zamarzenie
zamarzenie.blog.interia.pl
Notki
nie dam sie... 2007-06-23
ostatnio zdecydowanie za dużo się działo i to niekoniecznie dobrych rzeczy, a nawet jeśli nie były taki ciężkie to jednak z tego całego przepracowania świat nabrał lekko szaro- czarnych barw:/ no ale już sie powoli zbieram i mam nadzieję że jednak wszystko nabierze kolorów tęczy;)
małe cudeńka:) 2007-05-25
jedni mają psy, inni koty, jeszcze inni rybki lub co tam tylko wymyślą:) a ja od niedawna mam małe patyczaki;) świetne są:) nie potrzebują zbyt wiele ale pomimo swoich niecałych 2 cm długości (licząc z wyprostowanymi przednimi nóżkami) wymagają ogromnej uwagi- a to jedzenie, a to strach że patyk na nie upadnie i je zgniecie, że już nie wspomnę o średnio udanym linieniu;) jedna z moich patyczakówien ostatnio liniała i niestety wylinka przykleiła się jej do nożki więc przez całe 3 dni nic nie jadła i chodziła tylko z tą wylinka dopóki sama nie odpadła;)
A co one mi dają? Wreszcie mam jakieś drugie życie za które odpowiadam i którym muszę sie opiekować. Poza tym można po ciężkim dniu usiąść i poprostu na nie patrzeć- jak powolutku chodzą po terrarium, zajadają pietruszkę czy chowają się pomiędzy patyczkami i szyszkami;)
gorąco polecam:) one na prawdę są świetne:D
odarta z marzen.... 2007-05-13
Marzenia są moim światem czasem probuje je wprowadzić w życie, co ja mówię zawsze staram się je zrealizować:) czasem jednak marzenia dają tak wiele nadziei, że kiedy się je zrealizuje a nie są takie jak byśmy chcieli bardziej boli ta strata....
znowuż mi się tak przytrafiło... sama nie wiem czy szukać dalej czy zostawić wszystko losowi....
2007-04-10
wiosna.... i te wiosenne ulewy:) jakze ich nie lubic?...... caly swiat wydaje sie po nich lepszy:)
o milosci.... 2007-04-09
skoro i tak tego nikt nie czyta to moge spokojnie pisac co w duszy gra.....
kiedys pokochalam pewnego mezczyzne, czekalam na niego tak dlugo, ale i tak wytrwale, ze w koncu mnie dostrzegl i zatrzymal sie na dluzej..... nigdy nikogo tak nie kochalam i nigdy nie bylam chyba tak szczesliwa...... ale kiedys nadszedl taki moment kiedy zaczelam sie zastanawiac co jest nie tak.....podobno "w chwili kiedy zaczynasz sie zastanawiac czy kochasz kogos, przestales go juz kochac na zawsze"..... nie wiem czy to prawda, bo ja chyba kocham go nadal, tylko teraz inaczej.... w kazdym razie to on mi powiedzial ze to juz nie to i ze to nie ma sensu.... chcial zebysmy zostali przyjaciolmi.... wiec zostalam jego przyjaciolka..... a on teraz wyjechal nie wiem czy kiedy wroci bede potrafila nadal byc jego przyjaciolka i czy on bedzie nadal o mnie pamietal..... a jesli kogos tam znajdzie? jesli jego szczesciem bedzie inna kobieta?.... nie zebym mu tego nie zyczyla, tylko nie wiem jak ja sobie z tym poradze...... na dodatek pewnie bede musiala z nia sie widywac i jakiekolwiek wypady na miasto z nim beda polaczone i z nia......
najgorsze jest to ze ja sie teraz nie potrafie otworzyc przed innymi, boje sie znowu zaufac..... wycofuje sie w swoje krolestwo ciszy i boje sie je opuscic zeby mnie znowu ktos nie zranil..... czy uda mi sie kiedys to pokonac i zaufac jeszcze raz?............................
slady na piasku 2007-04-09
i w sumie co sie dziwic ze nikt na tego bloga nie wchodzi skoro nikt o nim nie wie procz mnie;) moze kiedys jakas zagubiona duszyczka przez przypadek tu wpadnie, moze i nawet cos przeczyta ale i tak pewnie zaraza zapomni i nie zostawi po sobie nawet sladu stopy..... a potobno czlowiek ma tak zyc coby pozostaly po nim tylko slady stop na piasku...po mnie pewnie tylko tyle zostanie ale przynajmniej moge odcisnac je w tylu miejscach- czasem dobrze jest zeglowac bo wtedy tyle plaz ze swoim piaskiem jakby tylko czekala na nasze stopy...:)
Słomiany ogień 2007-04-09
i taki to juz ze mnie slomiany ogien....zalozylam bloga z mocnym postanowieniem ze bede go pisac no moze nie codziennie ale chociaz raz w tygodniu.... i co?.... i nic z tego..... jak zwykle zajelam sie setka innych rzeczy......
ze skrajności w skrajność;) 2007-03-08
Dziś Dzień kobiet...
Cudny dzień szczególnie gdy marzenia się spełniają:) i Cóż z tego że nie dostane kwiatka od tego którego pokochałam... bo jest tak daleko stąd i już nie mój? troszkę szkoda... nawet bardzo, ale jako wolny ptak tez nie jest tak źle- niby miało być kiepsko a tu dwa kwiatki, pudło czekoladek i tyle uśmiechów, życzeń...:) tak bardzo czuje się swoją kobiecość...:D
Oby takie dni były jak najczęściej:)
jeszcze.... 2007-03-07
wszystkim wydaje się, że mnie znają. Jestem wesoła, szczęśliwa i pewna siebie. Według nich... Nikt jednak nie wie jaka jestem w środku... Nie wiedzą, a ja nie odważę sie im powiedzieć jakie myśli mnie czasem nachodzą smutne, trudne...
Dlatego powstał ten blog... Żeby napisać, puścić w eter to co mnie gryzie... Może nikt tego nigdy nie przeczyta, ale pisząc to wszystko łatwiej będzie mi żyć i może kiedyś sama zrozumiem jaka jestem i czego w życiu na prawdę chcę...
ciężki dzień.... 2007-03-07
Czasami zastanawiam się dlaczego ciągle coś psuję, dlaczego nigdy nie mogę przeżyć czegoś od początku do końca, nie raniąc siebie i innych... Choćby nie wiem jak bardzo mi na czymś  lub na kimś zależało, prędzej czy później zawsze tracę kogoś bo powiem lub zrobię coś nie tak... nie tak jak powinnam, nie tak jakbym chciała....
 Przez to wszystko czasem, kiedy mam zły dzień, myślę sobie jak bardzo się boję tego, że kiedyś obudzę się i okaże się, że jestem całkiem sama, że nie mam nikogo, kto się do mnie odezwie i nikogo, do kogo mogłabym się odezwać ja... Boje się, że nic w życiu nie osiągnę, bo tracąc zapał, trace również zaufanie ludzi. Kiedy potem pokażą mi, że coś jest nie tak z mojej strony ja od nich od razu uciekam wgłąb siebie i zaczynam się gubić- chcę być z ludźmi, ale nie mając im nic do zaoferowania- nie zbliżam się do nich....
<< Maj 2012
PonWtŚrCzwPiąSobNie
123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031
Księga gości
 
O mnie
zamarzenie
30
Słówko o mnie
Zobacz mój profil
Zobacz serwisy INTERIA.PL